Aktualności

Panel administracyjny

Małe Gończe Gaskońskie mają już 3 tygodnie - i nie są wcale takie małe ;)
Opublikowany: 25.11.14 godz. 21:39.47

Dziś właśnie nasza ekipa małych gończych gaskońskich kończy 3 tygodnie ! Maluchy ruchliwe, stawiają coraz pewniej swoje "pierwsze kroki", powarkują na siebie - sama radość :) Poniżej zdjęcie całej wesołej gromadki, a na więcej zapraszamy do działu Galeria - Mioty.


Duma z Siwcowego Grodu na Słowacji - MDSJ 3 miejsce - dyplom I stopnia
Opublikowany: 17.11.14 godz. 15:56.47

W dniach 15- 16 listopada braliśmy z Dumą udziałMiędzynarodowym Konkursie Dzikarzy organizowanym przez Klub Jamnika na Słowacji. Konkurs różni się od naszych  tym jedna z konkurencji to ocena pracy psa na polowaniu zbiorowym - w tym przypadku polowanie odbyło się w górzystym terenie koło Żyliny.

Duma jak zwykle dała nam powód do radości, jej praca została oceniona wysoko i ostatecznie ukończyła konkurs na 3 miejscu z dyplomem I stopnia  187 pkt  (  MDSJ- I cena.) . Duma była pierwszym psem z Polski który brał udział w tego typu konkursie na Słowacji.

Serdecznie dziekuję organizatorom za miłe przyjęcie i wspaniałą atmosferę. Z pewnością wkrótce wrócimy na kolejne konkursy na Słowacji.

Jazvečíkom a Lovu Zdar !!!


Już są - szczenięta Małego Gończego Gaskońskiego !!!
Opublikowany: 11.11.14 godz. 16:55.35

W hodowli pojawiły się cztery szczenięta Małego Gończego Gaskońskiego, w miocie dwie dziewczynki i dwóch chłopców.

Rodzicami maluchów Hermes x Gabi.

Szczeniaczki skończyły już pierwszy tydzień, rosną jak na drożdzach  - poniżej zdjęcia naszych słodziaków.


Duma z Siwcowego Grodu w akcji !
Opublikowany: 07.10.14 godz. 19:42.57

W okresie od 4 do 7 października mieliśmy okazję wypoczywać w knieji, jako że sezon w pełni liczyliśmy się  z tym, że może będzię okazja, aby jamniki popracowały. Tym razem zestaw Duma - Dejmos - czyli byliśmy przygotowani na wszystko czym św. Hubert by nas mógł obdarzyć. Wieczorne wyjście z Dumą, zakończone pozyskaniem młodej łańki - tym razem Duma w roli obserwatora- pomoc nie była potrzebna. Jednak po powrocie na "Gajówkę" spotykamy kolegę, który troszkę nerwowy relacjonuje swoje polowanie - okazuje się, że strzelał do Jelenia byka - a Byka nie byle jakiego bo pierwszego w swojej 15 letniej karierze łowieckiej. Zestrzału brak, miejsce strzału też cieżko określić... nerwy, jedziemy na miejsce podkładam Dumę, chwila która trwa wiecznie... nagle pies załapuje i ciągnie w stronę tzw. Krzewia- pytam kolegi, czy to w tym kierunku widział uchodzącego Jelenia... on pokazuję mi w przeciwną stronę na tzw. środek, chwila zawahania, ale nie- idę tam gdzie pies. Jest mokro, trzeba dwa rowy przeskoczyć  Duma idzie, a Ja muszę sobie jakoś radzić, skoro jamnik daje radę to też podołam, nagle Duma staje i wydaje krótkie jedno szczeknięcie - lecz tak pewne i głośne, że skórę zajeżyło.... wołam kolegę co idzie z bronią lecz opornie to idzie....chwila spokoju widzę wieniec .. jest leży piękny dziesiątak jednostronnie koronny. Potem radość, uściski - kolega Andrzej promienieje ze szcześciaJa -Ja znów mam okazjdę do dumy...

 

piękne chwile - które pamięta się do końca życia - radość kolegi Andrzeja z pierszego byka, radość moja z Dumy która spisała się na 5 +:)

 

Kolejny poranek i kolejne wyjście, nic nie zapowiadało tego że św. Hubert i mi da okazję do niesamowitych przeżyć łowieckich. Piękny mroźny poranek na uroczysku Brzoza, gdzie ok godziny 6:40 wychodzi chmara jeleni, a w niej właśnie ten, Ten król polskich lasów, który miał być moim pierwszym pozyskanym. Wszystko zaczyna się dobrze potem strzał, nerwy - nie widzę reakcji po strzale - chmara wraca. Minuty ciągną się niezmiernie długo, w końcu uznaję, iż pójdę na miejsce zestrzału. Jednak nic - kropli farby, a psa brak -  Duma śpi smacznie w moim łóżku na Gajówce. Decyzja wracam po psa. Różne myśli w głowie co będzie jak ręka zadrgrała ...daję Dumkę na prawdobodobne miejsce zestrzału - co innego szukać koledze pierwszego Byka co innego swojego. Pies rusza i podąża tak jak zeszła chmara wchodzimy w bardzo mokry teren trzeba uważać bo chwila nie uwagi i kąpiel w rowie pewna. Na trasie żadnej farby, ale Duma idzie pewnie w pewnym momencie zwrot o 90 stopni iii tak jest - JEST - TEN PIERWSZY :)

Duma w pozycji bojowej - pilnuje naszego Byka:)

Jeden z bardziej udanych wyjazdów, na koniec św. Hubert obdarzył mnie borsukiem- który to " sprzedał "  parę insektów Dumce i Dejmosowi ...

Teraz czas na radość i wspomnienia - a że nie ma róży bez kolcy ... to  teraz  gorączka 38 st. pół paczki Gripexu zjedzone, ciepłe łóżeczko i Duma w nogach, jakby jeszcze bardziej związana ze mną ostatnimi przeżyciami. Darz Bór - Jamniką Cześć!


Zapowiedź miotu Małych Gończych Gaskońskich !!!
Opublikowany: 05.09.14 godz. 12:40.16

W pierwszych dniach września doszło do spotkania GABI LE BLEU CARDINALIS z HERMES DU PIN NOIR DE LA GOUTTE.

Hermes to importowany pies z Francji z lini wybitnie użytkowej, gdzie doskonały użytek idzie w parze z doskonałym eksterierem. Jest w rękach myśliwego kol. Waldemara
i zaryzykuje stwiedzenie że jest to najbardziej "polujący" Mały Gończy Gaskoński w Polsce:)

Gabi to suka, która zawsze była oceniana doskonale - może pochwalić się tytułami Młodzieżowego Championa Polski oraz Championa Polski , użytkowo posiada dyplom II stopnia z konkursu dzikarzy.

Spodziewamy się szczeniąt w połowie listopada - zapraszamy do kontaktu .

Sylwetka  Hermesa  na - http://www.gonczygaskonski.pl/

 

 


Starsze wiadomości.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 >


© 2011 - Z Siwcowego Grodu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: Jakub Potocki


Liczniki na strone